black and white
Nasze lektury

Ada Strzelec, Byłam mężczyzną



Zawsze mam problem z wyrażaniem opinii o takich książkach, "Byłam mężczyzną" jest bowiem przedrukiem pamiętnika pisanego dla siebie, bez myśli o tym, że może ktoś kiedyś zechce to wydrukować: w związku z tym jest osobisty, pisany zwyczajnym językiem, poruszający wyłącznie tematykę ważną dla autorki. Biorąc pod uwagę to wszystko, a także zaledwie zawodowe wykształcenie Ady Strzelec, jej pamiętnik jest nawet bardzo dobry; traktując go bardziej bezwzględnie, jak każdą książkę, jego największą zaletą jest autentyczność, drugą - szczerość; walory literackie pozostają na trzecim miejscu i prawdę mówiąc, nie rzucają się zbytnio w oczy.
Jak łatwo wywnioskować z tytułu, Ada jest osobą transseksualną - urodziła się jako mężczyzna. Jej starania, aby nareszcie stać się w pełni kobietą, zostały uwiecznione w pamiętniku i jest to prawdziwa walka: z samą sobą, ze stale powracającą depresją, z żoną, ze wszystkimi ludźmi, nawet z tymi, którzy teoretycznie powinni być bezwzględnie pomocni, czyli z lekarzami. Czytanie o wszystkim, co doświadczyła, boli: książka została wydana kilkanaście lat temu, operacje Ady miały miejsce nieco wcześniej - ludzie wówczas byli jeszcze bardziej nieświadomi, czym naprawdę jest transseksualizm, niż teraz. Ada Strzelec pisze o mitach, które musi obalać, o wyzwiskach, o nastolatkach, którzy bardzo chcieli ją rozebrać i sprawdzić, czy naprawdę jest kobietą, o problemach, jakie miała w urzędach, gdy chciała wymienić wszystkie dokumenty, jak jednego dnia przeraziła się ludzi, którzy na nią czekali (wieści się szybko roznoszą), by koniecznie zobaczyć, jak wygląda, a drugiego śmiała się z ich reakcji. Dużo miejsca poświęca swojej rodzinie: obawom, jak przemianę tatusia przyjmą dzieci, niechęci własnych rodziców, a przede wszystkim konfliktowi z żoną. I chyba ten aspekt tragedii transseksualizmu uderzył mnie najbardziej - nie wyzwiska, nie bardzo bolesne operacje, nawet nie nienawiść do własnego ciała, lecz właśnie rozsypujący się związek z ukochaną osobą. Bo Ada, pomimo swojej psychicznej płci, pomimo wszystkich operacji, nadal kocha swoją byłą żonę (transseksualista przed operacją musi między innymi przeprowadzić swój rozwód), ta jednak potrafi z nią żyć tylko i wyłącznie dopóty, dopóki Ada wygląda jak mężczyzna, później nie.
Jest to także opowieść o poszukiwaniu swojej tożsamości. O odnajdywaniu w sobie kobiety: kobiecych cech, kobiecego wyglądu. O próbie określenia własnej orientacji, znalezienia sobie miejsca w życiu, byciu szczęśliwą. Na tym poziomie historia Ady jest bardzo uniwersalna.
Czytając, nie mogłam oprzeć się od porównywania "Byłam mężczyzną" z recenzowaną półtora roku wcześniej "Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki". Obie książki to pamiętniki, obie są bardziej ważne niż dobre, tematyka też w sumie podobna... Ale "Byłam mężczyzną" jest pamiętnikiem autentycznym, zaś "Mój świat jest kobietą" to fikcja przemieszana z prawdą, a więc książka pisana świadomie, z myślą o czytelnikach. I, paradoksalnie, "Byłam mężczyzną" wychodzi na tym lepiej, gdyż wszystkie słabości da się usprawiedliwić, podczas gdy po tekście od początku przeznaczonym do druku spodziewałam się czegoś więcej... Z drugiej strony jednak, "Mój świat jest kobietą", jest mniej monotematyczny: Ada pisze wyłącznie o transseksualizmie, który przez to sprawia wrażenie, jakby całkowicie dominował w jej życiu i przesłaniał wszystko inne.
Jeśli książka - wydana dawno temu w niewielkim nakładzie - wpadnie komuś w ręce (ja znalazłam ją w BUW-ie), niech przeczyta, bo warto. Ale niech nie nastawia się na coś znakomitego.

****

Ariel

skomentuj (2)


powrót

system ocen:
* - gniot absolutny
** - ujdzie
*** - można przeczytać
**** - ok, ale...
***** - dobra
****** - bardzo dobra
******* - znakomita!


Recenzje:
sierpień
Język Trolli; Mój świat jest kobietą; Król Złodziei; Spisek w królestwie czarów; Hymn; Wampir Armand; Alchemik; Dzban ciotki Becky; Rękopisy Platona; Tajemnicze okno, tajemniczy ogród; Sługa Boży; Kapitan Alatriste; Poczta literacka; Kopciuszek, który zjadł wilka; Księżniczka
wrzesień
Demony; Szatan i Judasz
październik
Stryj Silas; Dziewczyna z Lasu; Saga o Królestwie Światła;
grudzień
Przeznaczenie; Jonathan Strange i Pan Norrell; Przerażacze; Pora prawdy; Księga jesiennych demonów; Sobowtór profesora Rawy; Niebanalna więź;
styczeń
Pasja życia; Amulet z Samarkandy;
marzec
Uśmiechnięty Nieboszczyk; Martwy aż do zmroku;
kwiecień

Władysław Broniewski nie znany;
czerwiec
O, melba!; Śpiew świerszcza polnego
lipiec
Zapiski stanu poważnego;
listopad
Ręka umarłej;

wykonanie colld # foto Steve Hanks